La Gomera
Okrągła, poprzecinana głębokimi wąwozami wyspa, w centrum której leży las laurowy sprzed epoki lodowcowej — i gdzie mieszkańcy wciąż porozumiewają się gwizdanym językiem.
La Gomera jest jedną z najmniej zmienionych turystycznie wysp archipelagu — bez lotniska międzynarodowego (prom z Tenerify to najpopularniejszy sposób dotarcia) i bez wielkich kurortów. To wyspa dla tych, którzy szukają trekkingu, ciszy i krajobrazu niewiele zmienionego od wieków.
Poniżej sześć miejsc, które najlepiej pokazują charakter tej wyspy.
Parque Nacional de Garajonay
Fragment lasu laurowego (laurisilva) sprzed epoki lodowcowej, wpisany na listę UNESCO — serce wyspy spowite mgłą przez większość roku.
Valle Gran Rey
Malownicza dolina tarasów rolniczych schodząca do morza — nieformalna stolica turystyki na wyspie i baza wypadowa na szlaki.
San Sebastián de La Gomera
Port, w którym Krzysztof Kolumb zatrzymał się przed pierwszą wyprawą przez Atlantyk w 1492 r.
Los Órganos
Bazaltowe kolumny w klifie przypominające piszczałki organowe, widoczne najlepiej z morza.
Mirador de Abrante
Szklany taras widokowy wystający nad przepaścią, z widokiem na Agulo i ocean setki metrów w dole.
Playa de Santiago
Najbardziej słoneczna i sucha część wyspy, z największym kurortem La Gomery i portem rybackim.
Gdzie się zatrzymać
Przykładowe hotele rozrzucone po wyspie — od zabytkowego Paradoru po duży resort w Playa de Santiago.
Parador de La Gomera
Hotel w stylu kanaryjskiej rezydencji z widokiem na port San Sebastián, w którym Kolumb miał się zatrzymać przed rejsem do Ameryki.
Hotel Jardín Tecina
Duży kompleks rozłożony na klifie nad oceanem, z własną windą na plażę — największy resort na wyspie.
Hotel Gran Rey
Prosty, dobrze oceniany hotel z widokiem na ocean i góry, blisko szlaków Parku Narodowego Garajonay.
Bancal Hotel & Spa
Butikowy hotel w samym San Sebastián, ceniony za strefę spa i lokalizację blisko portu promowego.